Spacer, gwiazdy, rzeka.
Przelatujące obrazy. Wielki Wóz, Mały Wóz, Pas Oriona.
Lis. Noc, mróz. Księżycowy rogal. Taki mały raj na ziemi. I obietnica, że 'wrócimy tu jeszcze'.
Wino. Może trochę za dużo wina, chociaż w wprawdzie mogłybyśmy wypić jeszcze jedną butelkę. A może nawet dwie.
Ewentualnie siedem. Może trochę więcej, plus minus osiem i pół. Miłość (ble!), brak miłości (powszechność), oraz staropanieństwo (w planach). Inga mówi, że jako artystka, uczennica ASP, będę miała zajebistego faceta, z którym będę uprawiała nieziemski seks (nie wierzmy jej, jest pijana <3). Ale jak jest pijana to mówi prawdę (tak mi kazała napisać, a teraz mnie bije, ała). I robi minę jak smutny bobas. Pisanie po winie, jest dużo fajniejsze :)
pierwsza butelka wina, nigdy nie jest ostatnią.
Przelatujące obrazy. Wielki Wóz, Mały Wóz, Pas Oriona.
Lis. Noc, mróz. Księżycowy rogal. Taki mały raj na ziemi. I obietnica, że 'wrócimy tu jeszcze'.
Wino. Może trochę za dużo wina, chociaż w wprawdzie mogłybyśmy wypić jeszcze jedną butelkę. A może nawet dwie.
Ewentualnie siedem. Może trochę więcej, plus minus osiem i pół. Miłość (ble!), brak miłości (powszechność), oraz staropanieństwo (w planach). Inga mówi, że jako artystka, uczennica ASP, będę miała zajebistego faceta, z którym będę uprawiała nieziemski seks (nie wierzmy jej, jest pijana <3). Ale jak jest pijana to mówi prawdę (tak mi kazała napisać, a teraz mnie bije, ała). I robi minę jak smutny bobas. Pisanie po winie, jest dużo fajniejsze :)
Enjoy.